Po uroczystości Wszystkich Świętych, kiedy wpatrujemy się w Kościół triumfujący w niebie, aby rozpaliło się w nas pragnienie świętości, przychodzi Dzień Zaduszny. Wtedy nasze serca kierujemy ku Kościołowi oczyszczającemu, czyli ku wiernym zmarłym, którzy potrzebują oczyszczenia i z tego powodu przebywają w czyśćcu, oczekując z nadzieją nieba. Potrzebują oni naszej modlitwy i naszych odpustów, aby szybciej zjednoczyć się z Bogiem.
Z tej też okazji, w poniedziałek 2 listopada, wspólnota WSD w Rzeszowie, zgodnie z tradycją, uczestniczyła we Mszy Świętej z okazji Dnia Zadusznego w kościele Świętej Trójcy w Rzeszowie, a następnie w procesji na Starym Cmentarzu. Uroczystej Eucharystii przewodniczył JE bp Edward Białogłowski. Ksiądz Biskup, nawiązując do słów bł. abp. Fultona Sheena, w słowie na rozpoczęcie Mszy Świętej zwrócił uwagę na to, że: „Niebo jest Miłością bez Bólu; Czyściec jest Bólem z Miłością; Piekło jest Bólem bez Miłości”.
Homilię do zgromadzonych wiernych wygłosił ks. Andrzej Szpaczyński – ojciec duchowny alumnów. Zwrócił on uwagę na to, że czytania mszalne w tym dniu kierują naszą uwagę ku nadziei. Choć dusze czyśćcowe przeżywają bolesny czas oczyszczenia, to jednak żyją nadzieją spotkania ze swoim Stwórcą.
Po zakończonej Eucharystii odbyła się uroczysta procesja na Starym Cmentarzu, połączona z modlitwą różańcową za zmarłych, której przewodniczył ks. dr Mateusz Rachwalski – rektor rzeszowskiego seminarium.