18 lutego przeżywaliśmy Środę Popielcową – dzień, który otwiera 40-dniowy czas przygotowania do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Tegoroczny obrzęd posypania głów popiołem nasza wspólnota seminaryjna przeżyła wyjątkowo uroczyście – w katedrze rzeszowskiej.
Eucharystii przewodniczył ksiądz biskup Jan Wątroba. Wraz z nim rozpoczęliśmy Wielki Post – drogę, która prowadzi nas do serca tajemnicy paschalnej.
Homilię wygłosił ks. Jakub Oczkowicz – wicedyrektor Katolickiego Radia Via. Kaznodzieja przypomniał, że popiół jest symbolem tego, co kruche, przemijające, a nieraz – według ludzkiego spojrzenia – już bezpowrotnie stracone. Jednak właśnie w tym miejscu zaczyna się nadzieja.
Lekarstwem na popiół naszego życia jest Jezus Chrystus i Jego zbawcza misja, która osiąga swój szczyt na drzewie krzyża – a tak naprawdę na drzewie życia. Śmierć zostaje pokonana. Życie zwycięża.
To bardzo osobiste wezwanie: w naszym życiu bywają dni szare, momenty, w których wydaje się, że nadzieja wygasła. A jednak – tak jak krople wody święconej w czasie błogosławieństwa popiołu – Jezus pragnie delikatnie, ale naprawdę wejść w nasze „popioły”. Przynosi odnowę. Przynosi nadzieję.
W tym Wielkim Poście warto zatrzymać się na chwilę i zapytać siebie: Co w moim życiu stało się popiołem? I pozwolić, by Ten, który sam przeszedł przez krzyż i zmartwychwstał, dotknął właśnie tego miejsca.
Niech to będzie dla nas wszystkich czas łaski i cichego, ale głębokiego nawrócenia.