Ap 21:3-7 I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już /odtąd/ nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
I rzekł Zasiadający na tronie: Oto czynię wszystko nowe. I mówi: Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe.
I rzekł mi: Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia. Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.
BÓG Z NIMI. To o mnie. Bóg ze mną. Bóg jest po mojej stronie. On
chce ze mną mieszkać. A my mamy być Jego ludźmi. Mam do Niego
należeć, a On do mnie – tak jak można powiedzieć, że przyjaciel należy
do przyjaciela. Mój Bóg, Bóg dla mnie – właśnie dla mnie. I jeszcze
mówi o tym donośnym głosem. Prawie krzyczy, jakby się nie mógł
doczekać, jakby o tym marzył... Jakby Mu nie wystarczało, że jest Alfą
i Omegą, Początkiem i Końcem. On się nie może doczekać kiedy
powiem Mu: Jesteś moim Bogiem albo bądź Bogiem dla mnie.
Bóg chce mi ocierać łzy, utulić mój krzyk, zabrać trud.
Śmierci już nie będzie. Już nikt mnie nie będzie mógł nigdy zabić,
ani ja nie będę innych zabijał, ranił, niszczył. Bóg chce zabrać w swoje
ręce to wszystko, co mnie zabija i to wszystko, czym ja zabijam innych
– każdą moją 'śmierć'. Te rzeczy przeminą. A zostanie On – Jedyny,
Wszechmocny, Kochający. I ja razem z Nim.
Oto czynię wszystko nowe. Bóg w jednej chwili może zmienić moje
życie, może mnie uzdrowić, zbawić, uczynić szczęśliwym. On,
Wszechmogący, może to zrobić kiedy tylko zechce – nawet teraz. On,
Kochający, zrobi to wtedy, kiedy ja sam będę gotów. Co zrobić, żeby
się dać Bogu uzdrowić, żeby być gotowym? Ja pragnącemu dam
darmo pić ze źródła wody życia. Bóg mnie kocha całkowicie za
darmo. Nie muszę być pobożny, miły, dobry ani grzeczny. Nie muszę
sobie zasłużyć na Jego Miłość. Ani nawet nie mogę być tak
beznadziejny, tak przegrany, tak grzeszny, żeby On mnie przestał
kochać. Muszę tylko pragnąć – z całych sił chcieć Jego Miłości,
potrzebować jej bardziej niż powietrza. I kochać – ile tylko dam radę,
a nawet jeszcze więcej.